
Szukana fraza:
| Olimpiakos w marszu na Europe | 2012-02-02 |
|
Olympiakos Pireus już za kilkanaście dni rozegra mecz w ramach 1/16 finału Ligi Europejskie z Rubinem Kazań, a w środę klub wskazał piłkarzy, którzy mają szansę w nim zagrać. W porównaniu z jesienią ubiegłego roku z kadry ubyli Albert Riera, Francisco Yeste i Franco Costanzo, ale pojawiły się za to trzy nowe twarze Diogo, Roy Carroll i Colin Kazim-Richards. Kadra na rundę pucharową Ligi Europejskiej | |
| Euro 2012: Jeszcze większe zainteresownie biletami! | 2012-02-02 |
|
W porównaniu z poprzednim okresem liczenia zamówień (18.01.2012), wzrosła liczba chętnych na bilety Euro 2012. Zainteresowanie meczami reprezentacji Grecji w porównaniu z poprzednim ogłoszeniem wzrosło o blisko 40 %. Grecką Federację Piłki Nożnej (EPO) bardzo cieszą zamówienia spoza Grecji i Cypru. Jak do tej pory zamówiono 1402 bilety z dwunastu różnych krajów z pięciu kontynentów. Ostateczny termin składania zamówień na bilety Mistrzostw Europy 2012 mija 29 lutego.. komentuj >> | |
| Księgowy jest winny 1,23 mld dol. greckiemu rządowi | 2012-01-27 |
|
Nikos Kassimatis to człowiek, który jest winny greckiemu rządowi 1,23 mld dolarów - informuje Business Insider Grecki minister finansów kilka dni temu przedstawił listę czterech tysięcy osób unikających płacenia podatków. W grę wchodzi 14,9 mld euro. Wykaz nazywany przez greckiego ministra finansów Evangelosa Venizelosa listą hańby można zobaczyć w internecie na stronie greckiego ministerstwa finansów. Według greckich mediów w spisie dłużników widnieją nazwiska przedsiębiorców, ludzi biznesu, ale też piosenkarzy czy artystów. Rząd zajmie się wyłącznie tymi Grekami, którzy nie zapłacili więcej niż 150 tys. euro. Listę otwiera 57-letni Nikos Kassimatis, księgowy, który jest winien greckiemu rządowi 1,23 mld dol., czyli 952 mln euro. Jak? Zakładał fikcyjne spółki i wykorzystując luki w prawie, pobierał od rządu zwrot podatku VAT. Cała historia zaczęła się w 1993 roku, a sprawa wyszła na jaw dopiero w 2001 roku. Wtedy prokuratora prowadziła śledztwa w sprawie defraudacji podatkowej. Pięciu oskarżonych zostało skazanych i trafiło do więzienia. Między nimi nie było Kassimatisa, który obecnie powinien przebywać w więzieniu, został skazany na 504 lata. Jednak księgowy zamiast poddać się wyrokowi, uciekł. Ostatni raz był widziany w 2009 roku. Podobno przeszedł operację plastyczną i zmienił się nie do poznania. Jak się później okazało, w sprawę Kassimatisa był zaangażowany także urzędnik państwowy, sprawujący nadzór nad ściągalnością podatków. Został skazany na 15 lat. To nie koniec. W defraudację zaangażowanych było ponad 50 państwowych urzędników. Nadużycia podatkowe to jeden z największych problemów borykającej się z kryzysem finansowym Grecji. Szara strefa, mimo wysiłków urzędników, ma się świetnie. W listopadzie grecki fiskus przedstawił dłużnikom ultimatum, skłaniając do dobrowolnego uregulowania należności. Z powodu minimalnego odzewu minister finansów wielokrotnie groził opublikowaniem listy osób, które nie odprowadzają podatków. komentuj >> | |
| Zaproszenie kulturalne | 2012-01-26 |
|
Szanowni Państwo,
Uprzejmie informuję, iż w najbliższym czasie odbędą się następujące wydarzenia z polskim udziałem: 1. Koncert Michała Urbaniaka (światowej sławy skrzypek jazzowy) z greckim zespołem Giorgos Fakanas Group Termin: 3 lutego (piątek) godz. 21.00 i 4 lutego (sobota), godz.22.30 (program obu koncertów jest zasadniczo ten sam) Miejsce: klub Athina Live, Leoforos Poseidonos 3, Paralia Falirou-Moschatou Bilety w cenie 20 euro, Tel.: 210-4813605, 210-4819355 2. Wykład profesora Janusza Czebreszuka, archeologa z Uniw. A.Mickiewicza w Poznaniu na temat „Bursztyn w kulturze mykeńskiej", Termin: 6 lutego (poniedziałek) godz. 19.00 Miejsce: British School at Athens (Brytyjska Szkoła Archeologiczna w Atenach), ul. Suedias 52, Ateny (na tyłach szpitala Evangelismos) Wykład w j. angielskim, wstęp wolny Zapraszam do udziału. Z poważaniem Justyna Słowik Embassy of the Republic of Poland Cultural Attache komentuj >> | |
| Grecja wkrótce będzie bankrutem | 2012-01-18 |
|
- To się stanie. Grecja jest niewypłacalna, więc nie będzie w stanie spłacać swoich zobowiązań - ocenił Parker w rozmowie z Reutersem. - To nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem - dodał. Wcześniej to samo stwierdził Moritz Kraemer, szef agencji Standard & Poor's w Europie. Jego zdaniem najgorszym scenariuszem byłoby niekontrolowane bankructwo kraju. Grecja od wielu tygodni prowadziła rozmowy z prywatnymi inwestorami w sprawie restrukturyzacji swojego zadłużenia. Ale rozmowy ostatnio utknęły w martwym punkcie. Niezgoda dotyczyła m.in. oprocentowania nowych obligacji, na które zostałby zamieniony stary dług. W poniedziałek grecki premier Lucas Papadimos uspokajał. - Jest mała przerwa w negocjacjach, ale jestem pewien, że będą one kontynuowane i że osiągniemy porozumienie, które będzie dla wszystkich akceptowalne - powiedział. Agencje ratingowe od dawna jednak mówiły, że nawet jeśli prywatni inwestorzy dobrowolnie zgodzą się na redukcję greckiego długu o połowę, czyli o blisko 100 mld euro (to tylko zadłużenie względem prywatnych inwestorów), to i tak uznają Grecję za bankruta. komentuj >> | |
| Grecji pozostało już tylko 73 dni! | 2012-01-18 |
|
Jest szansa na przełamanie impasu w negocjacjach w sprawie redukcji części greckiego długu, które kilka dni temu utknęły w martwym punkcie. To pomogłoby odblokować kolejną transzę pożyczki dla Grecji, stojącej na skraju bankructwa. Przedstawiciele prywatnych inwestorów, którzy posiadają greckie obligacje, zadeklarowali wolę dojścia do porozumienia w sprawie umorzenia części długu, realizując tym samym ustalenia październikowego szczytu. Sektor prywatny zgodził się wtedy ponieść połowę strat, co umożliwiłoby redukcję długu o 100 miliardów euro z obecnych 350 miliardów euro. Te zapowiedzi z zadowoleniem przyjęła Komisja Europejska. "Mamy nadzieję, że porozumienie zostanie osiągnięte tak szybko jak to możliwe. Nie uczestniczymy w tych rozmowach, ale je oczywiście monitorujemy. Będziemy musieli później zweryfikować czy uzgodnienia są w zgodzie z decyzją październikowego szczytu" - dodał rzecznik Komisji Amadeu Tardio. Od pozytywnego rozstrzygnięcia tej kwestii zależy zgoda na przyznanie Grecji kolejnej transzy pożczyki, obiecanej przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Unię Europejską. Niemiecka kanclerz Angela Merkel powiedziała kilkanaście dni temu, że jeśli sektor prywatny nie zgodzi się na umorzenie części greckiego długu, władze w Atenach nie będą mogły dostać kolejnego kredytu. To zostało odczytane jako szantaż wobec prywatnych inwestorów - albo zgodzą się na to, by ponieść połowę strat przy redukcji części długu Grecji, albo kraj ten zbankrutuje bez kolejnego zastrzyku finansowego, a sektor prywatny, który ma greckie obligacje straci nie połowę, a wszystkie zainwestowane pieniądze. Nawet jeśli inwestorzy zgodzą się na 50-proc. straty na greckich obligacjach, Grecja może potrzebować trzeciego pakietu pomocy ze strony eurolandu - ocenił w rozmowie z PAP główny ekonomista brukselskiego think-tanku European Policy Centre Fabian Zuleeg. Jego zdaniem to konieczne, bo nikogo nie stać na wyjście Grecji ze strefy euro, a samo zaangażowanie inwestorów prywatnych nie wystarczy. "Grecja będzie wymagała wsparcia ze strony pozostałych członków strefy euro" - powiedział Zuleeg. Wyjaśnił, że konsekwencją strat inwestorów będzie dalsze obniżenie ratingu Grecji, a więc kraj ten w "przewidywalnej przyszłości" nie będzie w stanie sam finansować się na rynkach. Zdaniem eksperta Grecji prawdopodobnie nie wystarczy drugi pakiet pomocy eurolandu i Międzynarodowego Funduszu Walutowego uzgodniony na październikowym szczycie UE i będzie potrzebny trzeci pakiet. "Nawet jeśli Grecja zrobi wszystko, czego od niej wymagają pożyczkodawcy, i jej sytuacja gospodarcza się poprawi, potrzebny będzie czas, by wrócić na rynki. To nie znaczy, że pieniądze przepadną. Jeśli Grecja będzie prowadzić właściwą politykę, a jej gospodarka znowu zacznie rosnąć - będzie w stanie spłacać pożyczki" - powiedział Zuleeg. Jego zdaniem, Grecja może sama zacząć się finansować nawet w 2020 r., jednak jeśli sytuacja się nie poprawi, inwestorzy mogą być narażeni na dalsze straty ponad uzgodnione 50 proc. i wtedy rynki mogą jeszcze bardziej stracić zaufanie. Jak napisał w środę Reuters, pod koniec marca kończy się okres zapadalności greckich papierów na kwotę 14,5 mld euro i Grecja potrzebuje porozumienia z inwestorami, by uniknąć bankructwa. Źródła agencji wskazywały jednocześnie, że porozumienie jest możliwe już w przyszłym tygodniu. W środę zrzeszający banki Instytut Finansów Międzynarodowych (IIF) i grecki rząd wznowili rozmowy o udziale inwestorów w stratach na greckich obligacjach, po tym, jak w piątek negocjacje zostały zerwane. Tymczasem porozumienie w tej sprawie Komisja Europejska stawia jako warunek uruchomienia pożyczki z drugiego pakietu. Na październikowym szczycie strefy euro uzgodniono, że grecki dług zmniejszy się o około 100 mld euro, z ówczesnych 350 mld, dzięki zgodzie posiadaczy greckich obligacji na poniesienie strat w wysokości 50 proc. ich wartości. W ramach drugiego pakietu oprócz redukcji długu o straty pożyczkodawców Grecja ma otrzymać 130 mld euro od eurolandu i MFW, z czego 30 mld to gwarancje dla inwestorów, zachęcające ich do wymiany obligacji greckich na papiery o połowę niższej wartości. W zamian kraj zobowiązał się do przyjęcia daleko idących oszczędności. komentuj >> | |
| Grecja ogłosiła przetarg na poszukiwanie i eksploatację złóż ropy | 2012-01-03 |
Grecki rząd ogłosił przetarg na poszukiwania i eksploatację złóż ropy naftowej w trzech dzielnicach na zachodzie kraju - podała agencja ITAR-TASS, powołując się na ministerstwo środowiska, energii i zmian klimatycznych Grecji. Zdaniem ministra środowiska, energii i zmian klimatycznych Giorgosa Papakonstantinou potrzeba zmniejszenia zależności od importu surowców oznacza, że "państwo powinno prowadzić politykę energetyczną, koncentrującą się na rozwoju własnych źródeł energii". Wiceminister resortu Giannis Maniatis wyraził przekonanie, że "oferta wzbudzi zainteresowanie dużych firm działających na międzynarodowym rynku ropy naftowej". Inwestorzy mają czas do 2 lipca na złożenie swoich wniosków. komentuj >> | |
| Miał łapać oszustów podatkowych. Sam stanie przed sądem | 2012-01-03 |
Giannis Kapeleris, do niedawna pełniący funkcję sekretarza odpowiadającego za podatki w greckim ministerstwie finansów, został oskarżony o spowodowanie 15 mln euro strat. Sekretarz podał się do dymisji kilka dni temu, nie mogąc porozumieć się z koalicyjnym rządem na temat polityki podatkowej. Po dwumiesięcznym śledztwie oskarżono go o cofnięcie kar nałożonych na 3,5 tys. stacji benzynowych nielegalnie handlujących paliwem. Straty z tego tytułu oszacowano na 15 mln euro. Kapeleris odrzuca zarzuty. Zadanie, przed jakim stał sekretarz, przypominało jedną z prac Herkulesa. - Musimy zmusić do płacenia wszystkich, którzy omijają prawo podatkowe - przedstawiał swoją misję w czerwcu 2010 roku. - Ponieważ, jak wszystkim powszechnie wiadomo, rząd wprowadził ostry plan oszczędnościowy, który poważnie obciąża pracowników. Kapeleris szacował, że od 10 proc. greckiego PKB, a więc 37 mld dol., rząd w ogóle nie uzyskuje podatków. - Mamy bardzo słaby system prawny, który w zasadzie nie pozwala wsadzić kogoś omijającego podatki do więzienia - tłumaczył trudności, z jakimi musi borykać się Kapeleris ekonomista Giannis Tsarmougelis w rozmowie z serwisem Marketplace. Według Tsarmougelisa dodatkowym problemem jest brak zaufania Greków do rządu. Dług sektora publicznego wynosi ponad 350 mld dol. Rząd wciąż nie uzyskał porozumienia z wierzycielami co do formy spłaty zadłużenia. Według poniedziałkowych doniesień w Greckiej prasie Niemcy rozważają obecnie 75-proc. obcięcie wartości greckich obligacji. Media obawiają się, że przypadek Kapelerisa osłabi i tak niewielkie zaufanie inwestorów co do zdolności Grecji do efektywnego ściągania podatków i spełnienia nałożonych przez Unię Europejską finansowych zobowiązań. komentuj >> | |
| Michał Probierz ma już dość Arisu Thessaloniki ? | 2011-12-30 |
Niedługo trwała przygoda Michała Probierza z Arisem Thessaloniki. W wypowiedzi dla "sport.pl" polski trener zapowiedział, że rozwiąże kontrakt z greckim zespołem i wróci do Polski. Probierz trenerem Arisu został na początku listopada. Dla pracy w Grecji porzucił ŁKS, który objął we wrześniu i wyprowadził z głębokiego kryzysu. Jak wyjaśnił Probierz powodem tak drastycznej decyzji były kłopoty finansowe klubu, który nie płaci piłkarzom od kilku miesięcy. W styczniu zespół ma opuścić dziesięciu zawodników. Probierz w Arisie radził sobie dobrze. Przejął drużynę, gdy ta miał w dorobku zaledwie cztery punkty.Obecnie ekipa z Thessalonik zajmuje 10. miejsce w tabeli z dorobkiem 14 punktów. O Probierzu głośno zrobiło się, gdy jego zespół pokonał 3-1 ówczesnego lidera tabeli - Panathinaikos Ateny.
19:43:20 - Niespodziewany zwrot w sprawie Probierza: jednak zostaje w Arisie
W południe były trener Jagiellonii i ŁKS był zdecydowanyrozwiązać kontrakt z Arisem . Powodem była fatalna sytuacja finansowa klubu. Zaległości wobec piłkarzy były coraz większe, zaś pracownicy nie widzieli pensji ponad pół roku. - Nie mogę patrzeć tylko na siebie - tłumaczył. Probierz obawiał się, że po otwarciu zimowego okna transferowego może stracić nawet dziesięciu zawodników. A wtedy trudno byłoby walczyć o utrzymanie w ekstraklasie. - Bo jak mówi Jacek Gmoch, w Grecji trenerzy nie dzieją się na tych z nazwiskiem i bez, ale na tych, którzy wygrywają i przegrywają - opowiadał niedawno. Dlatego poinformował władze Arisu, że razem z polskimi współpracownikami - Bartłomiejej Zalewskim i Grzegorzem Kurdzielem - chce rozwiązać umowę. Po tej deklaracji polski szkoleniowiec pojechał na spotkanie z szefami Arisu. Probierz w rozmowie ze sport.pl nie chciał ujawnić szczegółów negocjacji. Przyznał jednak, że zmienił zdanie. - Prezes przedstawił mi plan naprawczy, który ma szanse powodzenia. Dlatego zdecydowałem się zostać - oświadczył. - Jutro znów poprowadzę trening, bo w styczniu czeka nas siedem meczów - dodał.
komentuj >> | |
| Rząd ogłasza walkę z bezrobociem, stworzy 150 000 miejsc pracy | 2011-12-29 |
- Kryzys i bezrobocie dotknęły tysiące rodzin, które stają przed ogromnymi wyzwaniami (...). Obowiązkiem rządu jest udzielić (tym osobom) wsparcia i umocnić solidarność społeczną" - powiedział premier Lukas Papadimos. Oprócz rządu w program zwiększania pomocy społecznej i tworzenia miejsc pracy włączą się władze lokalne oraz grecki Kościół prawosławny. Łączny koszt tych inicjatyw ma wynieść ok. 900 mln euro. Środki na zatrudnianie osób Nowe stanowiska powstaną w zakresie prac na rzecz lokalnych społeczności. Władze samorządowe otrzymają środki na zatrudnianie osób obecnie pozostających bez pracy, w tym ok. 5 000 osób w wieku od 55 do 64 lat. W zamian za międzynarodowe pożyczki ratujące kraj przed bankructwem Grecja zobowiązała się do daleko idących posunięć oszczędnościowych. Agencja AP wskazuje jednak, że przyczyniły się one do pogłębienia recesji i wywindowały wskaźnik bezrobocia do 17,5 proc. (stan na październik 2011). Oznacza to, że bez pracy pozostaje obecnie ponad 850 000 aktywnych zawodowo Greków. komentuj >> | |
Wyświetlane: 1 - 10 z 915



